To Porsche w niespotykanej konfiguracji. Silnik z wtryskiem MFI, skrzynia biegów Sportomatic a to wszystko opakowane w nadwoziu Targa w kolorze Canary Yellow. Auto przyjechało do nas z okolic Insbrucka i przeszło długą drogę. Nie wielu wie, że 911- stki z 1969 roku są wyjątkowe. Mają wiele różnic, które występują tylko w tym roczniku. Kompletowanie części stanowiło dla nas nie lada wyzwanie. Simon, bo to on jest posiadaczem tego wspaniałego auta dał nam wolną rękę – zbudujcie to auto jak najlepiej potraficie, żadnych półśrodków! Od początku wiedzieliśmy, że historia auta będzie opisana w Austriackich gazetach AutoClassic oraz Octane co dodało pikanterii całemu przedsięwzięciu. Demontaż następnie odbudowa blacharska.
Po konsultacji z Simonem wysyłamy karoserię do Niemczech w celu zabezpieczenia jej kataforezą. To dowód na to, że On nie żartował! Kolejne etapy prac przebiegały bez większych problemów aż do montażu. Tutaj dał się we znaki rok produkcji auta. Drobne różnice w elektryce, inny dach no i skrzynia Sportomatic co zaowocowało przesunięciem terminu zakończenia prac. Tutaj sympatyczny Austriak wykazał się stoickim spokojem i cierpliwością – będę czekał tak długo jak będzie trzeba, mam do Was pełne zaufanie, róbcie swoje – powiedział na wizycie kontrolnej w naszym warsztacie. Uff, kamień z serca. W 2022 dobrneliśmy do finału. Auto otrzymało najwyższą z możliwych not w opinii Austriackiego rzeczoznawcy specjalizującego się w autach klasycznych. Dziś już wiemy, że to nie koniec przygody z naszym przyjacielem zza wschodniej granicy bowiem będziemy budować dla niego kolejne auto. Simon, dziękujemy za zaufanie. Współpraca z Tobą to czysta przyjemność!